Uruchomiłem, wysłałem w eter kolejne marzenie w kolejce do realizacji. Kolejna "niemożliwośc", którą mam nadzieje zamienić w możliwość :-) Zacząłem po troszku składać sobie rower do wyprawy rowerowej po Norwegii 2009. Koszt całej wyprawy jest astronomiczny - będe musiał pracować pewnie cały rok na to. Chcę to zrobić... coś mnie woła. Chcę pojechać, zobaczyć, zdobyć... jadąc w tamte rejony, to jakbym wracał do prastarego domu, ojczyzny pierwotniejszej...duchowej. Chcę pojechać opisując przygody na kartach dziennika - zawsze chciałem to zrobić.
1 komentarz:
napisalem komentarz do notki dyrdymałow to :-)
hume
Prześlij komentarz