Dziś nie śpię. Znalazłem minutę na refleksję, słucham wielokrotnie zwolnionej wersji kawałka Aphex Twin, kąpiąc się w dziesiątkach myśli. Nie poczuwam się do autorstwa, jedynie przepływają strumieniem wywołując turbulencje. Kim jest ten co obserwuje, co formuje pytanie i dostrzega, że postrzega ? Turbulencja. Leżę. Oglądam film przy otwartych oczach, wchłaniam zapach mokrego asfaltu. Wspominam tych, których kochałem, wspominam siebie z dawnych lat. Obrazy, uczucia, zapachy, wrażenia snują się jak kurz strząśnięty ze starej książki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz