wtorek, 13 października 2009

zapiski własne, cypr 2006

odnalezione w zeszycie zapisków sporządzonych w trakcie wyjazdu na Cypr wiosną 2006.
1.
Wojownik nie będąc jeszcze nim, lecz stając się nim... nie akceptuje walki. Woli usunąć się na bok i przejść spokojnie. Gdy dowiaduje się, że droga dookoła prowadzi znów do sytuacji walki, będzie chciał ją ominąć. Będzie to się powtarzać dotąd, dokąd wojownik nie uświadomi sobie, że przed dobrą walką nie da się uciec, że można ją jedynie przekładać na później

Wreszcie wojownik decyduje się stawić czoła losowi, brak mu jednak pewności siebie. Jest zbyt wrażliwy, brak mu krzepy i tężyzny. Jego ramiona czują ogromny ciężar miecza.

Spadają na niego ciosy. Dopóki trwa w wierze, że słusznie podjął się walki, żaden z nich nie jest śmiertelny, odcięte członki odrastają - bardziej wytrzymałe.

W pewnym momencie cała struktura wojownika sprzed walki przestaje istnieć. Została zniszczona. Wiara w ostateczne zwycięstwo dała siłę na regenerację.

Przychodzi moment, w którym wojownik czuje, że miecz go słucha, tarcza skutecznie chroni a intelekt przewiduje posunięcia przeciwnika.

(...)

2.
Wojownik wie, że prawda przesiąka najmniejszymi szczelinami, przeciska się, sączy i kapie.
Kłamstwo i pozory płyną szybko, najłatwiejszymi do pokonania drogami bijąc wielkim strumieniem, przyciągając uwagę.

3.
Samotność jest stanem umysłu. To nic innego. To zamieszanie pomiędzy światem ludzi i aniołów w którym nie spotyka się ni jednych ni drugich, to wielkie pragnienie powrotu do Matki.

Samotność jest rodzajem deprywacji, nadającej znaczenie każdej najmniejszej aktywności. Samotność jest szachem trwającym wieczności...

4.
Tęsknota jest tak naprawdę odkrywaniem na nowo tej samej wartości, która zdążyła spowszednieć.

5.
if you follow every dream, you might lost (...)

6.
Samotność wymyka się... albo raczej percepcja wymyka się samotności tylko w chwilach ciszy.... oderwania od wiecznej klatki słów, przybliżeń...

Samotność jest jak rozstrojony instrument, a Ty jesteś muzykiem poszukującym harmonii. W idealnej walce z chaosem podążasz za bliżej nieokresloną abstrakcją - harmonią dzwięków. Romantyczne starcie sił... ludzkiej z boską. Na styku mieczy ludzki duch się hartuje.

O tej samotności nie da się opowiedzieć, nie można jej zagłuszyć... Czas jest sprzymierzeńcem, uczy obchodzić się z żywiołem palącym dłonie jak ogień.

Samotność to droga szaleńców, tych skrytych - szalonych dla siebie samych.

7.
Wojownik jako człowiek wciąż szuka zrozumienia w oczach bliźnich. Jako Bóg, wie, że nikt go nie zrozumie.
Z tego rozbicia wynika ogromny smutek i rozpacz umierającego w wojowniku człowieka.

8.
Gdy wojownik czuje strach idąc ciemnym lasem, postanawia osiąść na dłużej w centrum hałaśliwego miasta, w zgiełku, chaosie i pośród ludzkiej ignoracji. Po powrocie do tego samego lasu... jego mrok i głuchość jest dla wojownika najwysmienitszym ukojeniem i domem.

Brak komentarzy: