Jestem przecież wiatrem nie znoszącym stęchlizny zamkniętych pomieszczeń, jestem rozlewającym się żywiołem wypełniającym wszystko... albo nic. Mą naturą jest ruchliwość i nieprzewidywalność... moja wola nie okiełzna natury.
Na cóż więc wysiłki mej woli...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz