czwartek, 29 października 2009

"(...) każdy [Twój] pocałunek to na dobrą sprawę zdrada (...)"

usta w spółce z dłońmi
zdradziły duszy śpiewy
grały flety i fortepiany

zdradziliśmy się z tym wszystkim
tak myślałem.....

czemu ją uciszasz ? czy tańczyć nie lubisz ?
Słyszysz.. gdyż cisza głucha syczy

Ah to nie czas na muzykę?
posyczmy w takt przeszłości ?
Zdradziliśmy się wzajemnie
w imię uczciwości

potańczmy z trupami dawnych zdarzeń
póki ich ciała jeszcze ciepłe
siebie zostawmy na później
może później znaczy lepiej ....



:(


Brak komentarzy: