chyba trochę zapomniałem, że jestem żółtodziobem, że dopiero zaczynam, żem świeżynka. Byłem na budowie gdzie idzie realizacja domu, który zaprojektowałem jako pierwszy, dwa lata temu. Świadomość tego wszystkiego co zrobiłbym dziś zupełnie inaczej nieco mnie przygniotła :) Do tego jeszcze to wykonawstwo, które pozostawia wiele do życzenia - nie było we mnie euforii, której się spodziewałem - była za to ta chłodna analiza intelektualna.
Pozwolę sobie na te błędy, mogłem je popełnić - to moje początki.
1 komentarz:
Cześć,
Nasza wspólna znajoma Kala, dała mi kontakt do ciebie już jakiś czas temu, ale dopiero teraz dojrzałem do napisania tych kilku słów. mam kilka pytań do ciebie w związku z zawodem jaki wykonujesz. Napisz na k.szotowicz@gmail.com
Krzysiek (cieśla)
Prześlij komentarz