zdaje mi się, że człowiek jest jak woda z marzeniem o naczyniu, które odda jej istotę, o formie, która będzie opowiadać o tym czym jest woda. I człowiek podobnie jak woda, sam z siebie przyjąć może bardzo ograniczoną ilość form - więc szuka sytuacji, doświadczeń, wydarzeń, które pozwolą mu stać się sobą w pełni. Przelewa się człowiek z formy do formy... poszukując, czasem pozostając bezkształtem, bezmiarem i nieskończonością...później znów się wlewa rodząc się na nowo.
Dziś snił mi się ktoś z kim rozmawiałem przez telefon, pamiętam koniec dialogu... nie wiem kto to był, wiem, że kobieta.
- Kocham Cię
- Ja ciebie też
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz