poniedziałek, 5 listopada 2007

Bóg słucha. Erupcja dobrej emocji ! :-)

Wystarczy mu nawrzucać, szczerze od serca.. a już śle do Ciebie wskazówki... wystarczyło 15 minit i dostalem linka to filmu:
http://pl.youtube.com/watch?v=_b1GKGWJbE8

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

tak, trzeba wykrzyczec, wywalic wszystkie zle emocje i mysli, a wtedy jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki rozwiazanie przychodzi "na tacy". a jak nie rozwiazanie, to jakas istotna wskazowka itp.
zauwazam te sama zaleznosc u siebie - dopoki kisze w sobie caly ten syf jest gorzej i gorzej.. wystarczy wywalic to z siebie, powiedziec CO mnie boli, O CO mi chodzi... wystarczy jedna rozmowa z bratnia dusza i sprawy przybieraja zupelnie inny obrot.
rozumiesz wiesz ;)

a co do tej samotnosci - wydaje mi sie, ze kazdy czlowiek jest tak naprawde sam. nawet z przyjaciolmi, z miloscia, z rodzina...
dopoki nie dojdziesz ladu ze soba sam, ludzie na nic sie zdaja. owszem duzo od ludzi mozna wziac (duchowego oczywiscie), ja czerpie wlasnie z takich zrodel moje obserwacje/przezycia. niemniej jednak jak sie czlowiek sam nie przekona, to rozmowy o tym, ze to wszystko gdzies czeka mozna schowac do kieszeni.
ja zdalam sie na Los. stwierdzilam, ze nie bede spinac, bo poza mna nikt wiecej nie straci na tym. a po co mam sie "wyzerac" sama???
czekam co jeszcze Los ma dla mnie w zanadrzu...

i nie mow mi, ze nikt wiecej nie mysli tak jak Ty okeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeejjjj maaaaan???? ;]

kisssss !!!!!

Noaidi pisze...

;-)))))