środa, 26 września 2007

Przejście.

Kochana Figusia dziś o 12.40 opuściła wymiar materialny... zapisała się złotymi literami w mojej pamięci i na zawsze zdefiniowała czym jest miłość do zwierzęcia. Dziękuje Ci za wszystkie nasze wspólne wyprawy ... jesteś niezastapiona!
Do zobaczenia ! ;-)

1 komentarz:

Unknown pisze...

ehhh.. rozumiem Cie doskonale - 2 lata temu tez umarlo moje najukochansze zwierze. juz jest w kocim niebie :)

kiss !!