wtorek, 25 września 2007

Figusia.

Mój najukochańszy na świecie piesek umiera : (((( Weterynarz dał jej 14 dni w cierpieniu. Nowotwór płuc.

Staram się rozumieć śmierć i zachować spokój... ale to moja kochana psina...

Brak komentarzy: