niedziela, 27 maja 2007

Mother Ayahuasca.


Podjąłem decyzję z którą zmagałem się wewnętrznie już od dłuższego czasu, atakowany przez moj zachowawczy strach. Postanowiłem iż aby uczcić swoje magiczne 23 (5 magiczna dyskordiańska liczba:) urodziny wyprawię się w świat archetypów i symboli Ayahasci. Wiem, ze to jest moja droga, i mimo iż zbaczałem z niej usilnie, wciąż krążę. Myślę, iż pomimimo tego, że nie powinienem mieć oczekiwań co do doświadczeń, to z pewnością będzie to dla mnie swego rodzaju skok w przepaść, odrzucenie mojego uzależnienia od kontrolowania wszystkiego i wszystkich dookoła mnie - myślę, że to jest moja wada - źle mi z tym...bo brakuje mi luzu.
to Dobra, już dłużej nie będe usprawidliwiał swojej decyzji, po prostu chcezrobić i koniec ;-)

10.06.2007

"Going to the grave without ever having psychodelic experience is like going to the grave without ever having sex, it means that you never figured out what was all about" - Terrence McKenna.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Przypomina mi się nasza rozmowa sprzed roku, Ekologiku:)