niedziela, 13 lipca 2008

sen

Sniła mi się dziś młoda kobieta u której gościłem w domu. Był to nowy dom, nawiązywał do atrium. Miałem przeprowadzić jakiś wywiad. Dziewczyna była urody skromnej acz miała blask - spodobała mi się... poczułem jak wystrzeliwuje w jej strone jakieś energie. Po dalszych perypetiach z wywiadem...ona nagle chwyciła mnie za dłonie i poczęła się im przyglądać... analizować strukturę lini... i powiedziała w końcu:

- Jesteś połową

Odpowiedziałem, że nie wiem co to znaczy i poprosiłem o wyjasnienie:

- Jesteś połową siebie, nie dopełniony jesteś

Brak komentarzy: